Kampanie Open General


Idź do treści

Menu główne:


W00 Wielka Rzecz... - cz.6

Opisy I > W00 WIELKA RZECZ...

San Francisco – Brilliant Victory
15 tura

Zakupy: brak
Prezenty: brak
Straty CORE: brak

Raport zdjęciowy:
1. Lotnisko już jest moje …
2. Walki w zatoce i atak „Mamuta” na pancernik „Iowa”
3. A cóż to jest na plaży … ano T92 GMC … niezła maszyna, ale zaraz padnie pod ostrzałem pancerników
4. Tutaj mamy jakiś nowy produkt z amerykańskich fabryk …


Opis bitwy:

Łatwiej niż przypuszczałem. Widać na zachodnim wybrzeżu sił i środków na super mocną obronę już nie wystarczyło.
Desant o dziwo bardzo łatwy i przeprowadzony bez większego ryzyka. Trochę wymagających walk na morzu z US Navy, i to tym razem bez żadnych podwodników z naszej strony, więc problem czym ugryźć takiego pancernika klas „Iowa”. Okazuje się że całkiem niezłą bronią stał się „Mamut” – nawet nieźle odbierał 1-2 pkt. pancernikom. Lotnisko szybko opanowałem na zachodzie i moje lotnictwo zapanował już niepodzielnie. A siły lądowe tak jak zwykle nie miały sobie równych więc przeszedłem jak burza (nie licząc mozolnej przeprawy przez rzeki i góry na wschodzie) i osiągnąłem BV w ostatniej turze.


Raport stanu kampanii #29




Tennessee – Victory
11 tura

Zakupy: brak
Prezenty: brak
Straty CORE:
M45TP Anders,
2x M50 kal 155

Raport zdjęciowy:
ciekawostka sprzętowa tym razem od Anglików
a potem mamy walki w centrum teatru działań


Opis bitwy:
Koniec desantów i podobnych „wynalazków”. Nareszcie bitwa prawie na suchym lądzie … i to ciężka bitwa. Sprzęt pancerny aliantów oraz groźniejszy, artyleria samobieżna chyba nawet lepsza od naszej i do tego w dużych ilościach. Chyba najłatwiej poszło mi w powietrzu, chociaż mnogość floty powietrznej amerykanów spowodowała dość długotrwałe walki. Tej nawały sprzętu i dalekosiężnego ostrzału nie przetrwały moje cenne jednostki, a w szczególności artyleria.
No ale nie czas żałować róż, gdy płoną lasy … szykujemy się już do ostatecznego rozstrzygnięcia w stolicy USA !!
Warto także wspomnieć o jednostkach pancernych Rosjan … T-54 wraz z IS-4 jak zwykle są parą sprawiającą kłopoty.

Raport stanu kampanii #30



Waszyngton – Victory
13 tura

Zakupy: 5x M45P kal180
Prezenty: brak
Straty CORE: Piechota Zmech., 2x M45TP Anders, M45P kal180
Opis bitwy:

Chwila zastanowienia i stawiam na dalekosiężną artylerię w celu zdobycia twierdzy Waszyngton.
Bez większej historii, chociaż kilka kontrataków przyprawiło mnie o szybsze bicie serca.
Co prawda czołgi nie nadają się najlepiej do walk w mieście i stąd taka bolesna strata w wojskach pancernych i to od ataku wrogiej piechoty !!, artyleria to były żółtodzioby i „pękli” przy pierwszym bezpośrednim ataku czołgów, a moja udowódczona piechota padła pod ostrzałem 203 mm artylerii.
Ale nasi dali radę … zamiast opisu, trochę więcej migawek zdjęciowych.



Raport zdjęciowy:

obok, ciekawostka z od rosyjskich projektantów … ale w Waszyngtonie ?? … co to się panie dziejku porobiło na tym świecie

a poniżej:
zmasowany atak wrogiego lotnictwa … a tam była plotka :)
i ten sam fragment bitwy, po moim kontrataku powietrznym … gdzie są wrogie samoloty ?? … aha, oczywiście wraki na ziemi


NIESAMOWITY wynik !!! … starcie dwóch jednostek pancernych o stanach 12 … efekt 12:0 :)
Ale muszę przyznać iż „przygotowałem” wcześniej przeciwnika i był bez amunicji … więc to jak wyrok śmierci

w siódmej rundzie już się przedarłem na tyły wroga … ale do końca było jeszcze daleko

zabrakło mi do BV jednej tury … tragedia … bo ostała się jakaś głupia fabryka … nawet z pięć razy ostrzelana artylerią, ale nie pękła, a nie miałem czym już podjechać … w kolejnej turze jeden atak czołgów i mogłem święcić zwycięstwo

Ostatecznie nasza Rzeczpospolita zapanowała nad światem i żyła długo i szczęsliwie, za siedmioma górami i za siedmioma rzekami. I myśmy tam byli, wino i miód pili, a na koniec zwyciężyli.
A teraz należą się ordery jak pokazano obok ...

Oceniam iż kampania jest średnio trudna, w końcowych bitwach coraz łatwiejsza ze względu na „potęgę” obytych w boju jednostek, o kilku tysiącach punktów doświadczenia. Chyba najtrudniejsze są bitwy desantowe, ale nie w sensie wygrania, tylko zapobieżenia stratom i ich późniejszego wpływu na kolejne walki.
Daję kampanii poziom trudności 5 z 10. I na koniec nic się nie zmieniło od paru lat … uwielbiam tą kampanię :)

A na koniec kilka prezentacji moich najbardziej doświadczonych wojsk:


Start | OpenGen | Kampanie I | Kampanie II | Kampanie III | Kampanie IV | Kampanie V | Polecam | Opisy I | Opisy II | Mapa witryny


Powrót do treści | Wróć do menu głównego