Kampanie Open General


Idź do treści

Menu główne:


W02 Grecki Epos

Opisy I > W02 GRECKI EPOS

Prezentuję:

Kampania W02 Grecki Epos


Kampania Greków w 1940 i 41 roku.
Dowodzisz dumną armią grecką w okresie najazdu włosko-niemieckiego.
I wspierającymi Cię brytyjskimi siłami ekspedycyjnymi tzw. W-Force.
Wojna włosko-grecka .... a potem najazd Wermachtu, ewakuacja Brytyjczyków i desant na Kretę.

Kampania .... uciążliwa. Ciężki, górski teren. Wojna piechoty i artylerii. Dłuży się
Szczególnie dwie pierwsze bitwy ...
Ale to także inne doświadczenie niż zagony pancerne na polach Ukrainy

Przebieg kampanii:


Campaign: W02_greek * W02 GRECKI EPOS v.2.0
# File Scenario Date BV V TV L Map
0 W02_epos.scn Bitwa o Elaia-Kalama Oct 28, 1940 1 1 1 Ls NARVIK.MAP *NF (#42)
1 W02_chimara.scn Grecki kontratak Dec 13, 1940 2 2 Ls Ls LILLEHAM.MAP *NF (#9)
2 W02_leonidas.scn Nowe Termopyle Apr 24, 1941 3 3 3 Ls Greece.map *NF (#14)
3 W02_creta.scn Kreta May 20, 1941 Win Win Win Ls SALERNO.MAP *NF (#5)



Bitwa o Elaia-Kalama

Na początek przegląd wojsk i terenu. Słabiutko ... słaba piechota, słaba artyleria ... zobaczymy ! Stan wyjściowy na froncie przedstawiam obok.

Postanawiam pójść do przodu wzdłuż wybrzeża, natomiast bronić się w górach Pindos, nawet trochę koncentrując siły cofając pierwszą linię obrony w Górach, wokół VH.
Kupuję dwie jednostki czołgów NC-27 i staram się (dobrze powiedziane) wprowadzić je do walki - ale to potrwa ...
Teren bardzo ciężki - mozolnie przesuwam wojska wzdłuż wybrzeża, a szpica natyka się na nieprzyjaciela. Grunt to dobre wsparcie artyleryjskie, najlepiej jednocześnie kilkoma jednostkami - wówczas atak piechoty jest bezradny ... ale w drugą stronę jest tak samo. A Włosi mają lepszą artylerię >:(
Tak więc staram się koncentrować także jednostki w ataku kosztem tempa natarcia. Uznaję także za priorytet zajęcie lotniska w Gjirokaster, bo nie mam własnego.
Nad wybrzeżem trwa walka pozycyjna. W górach Pindos, Włosi wprowadzają do walki coraz więcej oddziałów i powoli wybijają mi całe jednostki. Krok za krokiem wycofuję się do pkt. obrony wokół Elaia i Smolikas 2637.

W turze 6 próbuję pewnego manewru - kupuję dwie kawalerie i wyprawiam je w morze, aby dotrzeć docelowo
do Tepelene (SH Włochów). W turze 7 w górach jest coraz gorzej ... Włosi podchodzą mi już pod Elaia.
Wyżej na północy trochę lepiej ... a siły coraz mniejsze i słabsze ... ale Włosi także ponoszą straty, bo tanio skóry nie sprzedaję.
Nad wybrzeżem o wiele lepiej, walki koncentrują się u ujścia Kalase i powoli osiągam przewagę ...
a czołgi jeszcze nie weszły do walki :'(
Dzięki artylerii plot i dzielnym lotnikom, na tym etapie mam już przewagę w powietrzu. Włochom pozostała
tylko jednostka SM.79 ... ale jej żywot zapewne będzie już krótki ;D (tak myślałem, ale nie było tak różowo)

Pech ... zapominam o desancie na morzu ... i tak stoją aż do 12 tury ???
Trwają zacięte i krwawe walki. W 10 turze przekraczam rzekę i ruszam kawalerią na Gjirokaster.
Nikollaqit otoczone i mam olbrzymią przewagę ... jeszcze moment i będzie moje :D
Ale w górach bronię pozycji już ostatkiem sił, szczególnie wokół Elaia.

Tura 12 i mamy zmiany na mapie - zajmuję Nikollaqit i ruszam dalej na Dhoksat, ale w tej samej turze tracę Elaia. W kolejnym etapie wysłana naprzód kawaleria zajmuje lotnisko i wreszcie mogę uzupełnić lotnictwo. Dalej trwają ciężkie walki ... nie jest łatwo, szczególnie we znaki daje się włoska artyleria, ale brnę naprzód. No i jeszcze bronię się w górach.

W turze 17 wreszcie docieram desantem na północne wybrzeże i ląduję dwiema jednostkami kawalerii.
W międzyczasie, zajmuję odważnym atakiem kawalerii ze wsparciem lotnictwa oba SH w Tepelene.
Uzupełniam także stan sił lotniczych o jednostki 2xPotez 633 i P24g, których zadaniem staje się uciszenie
włoskiej artylerii z którą inaczej nie mogę sobie poradzić. Walki o Smolikas trwają nadal ...

Powoli zbliżam się do Dhoksat. W 18 turze niestety tracę Smolikas - nawet wsparcie lotnictwa nie pomogło.
Włosi po zdobyciu celów w górach Pindos starają się odwrócić kierunek natarcia i wspomóc obronę swojego VH,
ale mam nadzieję, że będę szybszy, bo teren mają ciężki do przebycia. ;)
Wysyłam też parę jednostek celem odzyskania Elaia - może się uda. Nie udało się ...
ale pomimo dotarcia części włoskich jednostek z gór, zdobywam w 22 turze Dhoksat 1536, i tym samym kończę
bitwę zwykłym Zwycięstwem. W międzyczasie wzmocniłem lotnictwo jeszcze jedną jednostką - tym razem Battle.

Ostatecznie, niestety straciłem corowe jednostki - polegli na polu chwały:
Pionierzy, jednostka - Tagma Polyvolon oraz kawaleria (jedna z tych "morskich"). Cześć ich pamięci.

Raport stanu kampanii #01



Grecki kontratak

Na wstępie sprzedaję Potezy 633, priorytet to zakup artylerii i zmiana transportu jednostek.
Doświadczenie z poprzedniego scena pokazały różnicę między artylerią 155mm, a 75 mm, więc kupuję dwie jednostki 155mm i wymieniam jedną 75mm. Z tego co zostało, zmieniam transport jednostek na mechaniczny, aby poprawić ich mobilność.
Po zatrzymaniu włoskiego natarcia, Grecy wyprowadzili kontratak i zepchnęli najeźdźców na teren Albanii. A wiec takie jest zadanie także dla mnie.
Plan prosty, szerokim frontem, stopniowo i ostrożnie na południe. Postanawiam, grać tak jak wynika z mapy. Jednostki corowe środkiem. Na skrzydłach tym co przydzieliło dowództwo. No to do przodu ...
Włosi postanawiają widocznie to samo :)
Na prawej flance, po kilku ruchach do przodu, natarcie praktycznie staje i gram pozycyjnie,
aby wywalczyć przewagę ogniową. Na środku lepiej - szybko uzyskuje przełamanie i powoli (naprawdę powoli) ruszam naprzód.
Najgorzej wygląda w górach. Pierwsze ruchy naprzód i okazuje się, że chyba Włosi maja tu dużą przewagę,
widzę, że nie dam rady i postanawiam się wycofać do obrony Floriny. Nieprzyjaciel za mną, ale także jest za słaby, aby
mnie przełamać .. a i naprzód to w rzeczywistości oznacza hex na turę :)
W powietrzu także zacięta walka, ale z pomocą plotek już w 4 turze osiągam wyłączność na panowanie w trzecim wymiarze.
I moje lotnictwo może wspomóc atak lądowy ... co się mocno przydaje.
W 6 turze trwają zacięte walki wg powyższego schematu, a front wygląda następująco:

A w kolejnym etapie przebijam się już całkowicie w centrum i tym razem w miare szybko podążam w kierunku Bilisht.
Na skrzydłach brak większych zmian, ale już dwie tury później coś się rusza ... na lewym skrzydle, jedna jednostka
przebija się przez włoską blokadę i szybko rusza drogą wzdłuż Mavrohori do Kastoria. Staram się ten atak wesprzeć lotnictwem. Na prawym mam już wyraźna przewagę, ale jednak dotąd nie przełamałem włoskiej obrony.

9tura - Bilisht zdobyte, kontynuuję atak w kierunkach na Kastorię, gdzie już dotarła jednostka z gór :)
Cześć sił idzie na lotnisko i SH u podnóża Gór Epiros. Włosi już praktycznie zrezygnowali z ataków na Florinę i prawdopodobnie kierują się do obrony na południe, ale jak sądzę, teren nie pozwoli im zagrozić w krótkim czasie mojemu atakowi.
Jednocześnie widząc iż na południu już właściwie wszystko wyjaśniłem, zawracam część jednostek na północ aby wspomogły atak na prawej flance, bo nie jestem jeszcze pewny wyniku na tym fragmencie frontu.
I tu w pewnym momencie zaskoczenie (dla mnie) ... teren jeziora czyli impassable (a więc bez przeprawy), w stanie gruntu frozen (zamrożony) jest przekraczalny - po jednym hexsie, ale zawsze to coś. W ten sposób wprowadzam do walki na prawej stronie jednostki artylerii ze środka.
W 15 turze już wszystko jasne ... zająłem co się dało na południu. W górach się myliłem, Włosi nie odpuścili Floriny, ale bez problemu odpieram ich ataki, na prawej flance jestem krok od zdobycia miasta Malik.
Zbliża się limit wygranej VH, więc odpuszczam zdobycie Erseke i Korce - w 16 turze zajmuję Malik i oznajmiam wspaniałe zwycięstwo w ostatniej turze.

Raport stanu kampanii #02




Nowe Termopyle

Limit rozstawienia więc nie ma sensu większych zakupów. Zakupuję 75mm Bofors, ulepszam artylerię do 155mm oraz podnoszę stany wszystkim jednostkom do możliwych maksimów. Rozstawienie trochę zaskakujące - bardzo blisko Niemców, więc rozstawiam się wg schematu obronnego: piechota, dalej artyleria i na końcu plotki.

Cóż, tym razem będzie krócej ...

Bitwa bez większej historii i problemów. Stosuję na początku aktywną obronę i podciągam jednostki brytyjskie, głównie artylerię w okolice trójkąta pomiędzy Shamnos, Oiti a Gravię. A wojska corowe, toczą wojnę pozycyjną z Niemcami i całkiem dobrze im to wychodzi. 4 jednostki artylerii 155 mm nie pozwalają Niemcom na uszczknięcie żywotności moim jednostkom, a plot'ki ochraniają formację przed zakusami niemieckiego lotnictwa. Szybko rozprawiam się z niemiecką artylerią ... a potem z resztą, po ruszeniu do przodu.

Po pewnym czasie, przybywa kolejny rzut jednostek niemieckich zza rzeki Sperkhios, ale szybko sobie daję radę. Zdobywam wszystkie oznaczone wrogie pkt. oprócz SH na północnym wschodzie, gdzie brak czasu uniemożliwił jego zdobycie w ramach VH - zabrakło 1-2 tur. Ostatecznie wspaniałe, brylantowe zwycięstwo w 13 turze (mogło być nawet ze trzy tury wcześniej).

A więc dokonałem niemożliwego :o z tego względu scen dość słabo powiązany z historią. Sądzę, że byłoby znacząco trudniej, gdyby Brytyjczycy mieli słabszą artylerię. Ale jak widać nie wszystkim jednostkom poszło tak dobrze jak moim oddziałom ... W-Force zostało ewakuowane na Kretę i tam też odbędzie się walka finałowa kampanii. Ale to już w następnym odcinku ;)

Raport stanu kampanii #03



Kreta

Mamy takie klimaty jak ... wyspa, desant, spadochroniarze, a więc na co wydamy ciężko zarobione dukaty ... na samoloty. Wyposażam armię w trzy dodatkowe PZL P-24g + kilka drobnych ulepszeń.

Zaczynamy ... na początek wykrywam niemieckich spadochroniarzy i z całą bezwzględnością eliminuję.
Trafiają się w każdym rejonie mapy. Wielu udaje się wyeliminować, wielu jest osłabionych.
Kolejna tura ... spadochroniarze dalej pojawiają się, z lasów lub nadlatują nowi. Trwa ich wyniszczanie, ale pojawia się lotnictwo niemiecki i robi trochę kłopotów. Wiem że ostatnia bitwa, więc lotnictwa nie oszczędzam. P24 atakują prawie samobójczo Messery. I zaskoczenie ... Ju-88A-4 jest praktycznie nie do ruszenia dla słabych greckich myśliwców ... dobrze że ma mało amunicji. Ujawniają się także pierwsze jednostki desantu morskiego, więc kieruję wszystkie jednostki na wybrzeże, celem zablokowania i niedopuszczenia do wyładowania się wojsk niemieckich na plaży ... bo wówczas może być krucho.

Stan bitwy w trzeciej turze:
- południe wyczyszczone z wrażych spadochroniarzy i ich wrażliwe miejsca zajęte.
- na południowych i środkowych plażach jeszcze nie udało się wylądować żadnej jednostce niemieckiej, ale już widzę, że będzie kłopot w okolicach Sfinari
- na środku w górach trwają walki ze spadochroniarzami, jeszcze trzymają się na swoim VH
- na północy, spadochroniarze atakują Polimnię i trzymają swój pobliski VH
- przy Kissamos także się pojawiają, dodatkowo przypływają posiłki na barkach, już widzę że miasta nie utrzymam
- niemiecki VH na zachód od Spilii zawłaszczyłem, ale kręcą mi się tam jeszcze jacyś spadochroniarze
- niemieckie lotnictwo praktycznie pozbawione zębów, ale moje także pokiereszowane i bez większej mocy :(
Dalej zaciekłe walki, widząc także przewagę Niemców na północy, zaczynam część jednostek przemieszczać wzdłuż wybrzeża na północ.

Raport ze stanu do 6 rundy:
- południowe plaże - żadnej jednostce nie udało się wylądować, część zniszczona.
- środkowe plaże - dwie, trzy jednostki wylądowały w okolicach Sfinari, ale szybko zostały wyeliminowane.
- środek wyspy wyczyszczony ze spadochroniarzy, niemiecki VH w centrum zajęty.
- na północy utraciłem Kissamos, trwają zaciekłe walki pomiędzy Polimnią, a Kissamos
Na północy powoli koncentruję siły z południa i północnego lotniska. Wydaje się że zaraz rozstrzygnę walki na swoją korzyść, a tu znowu pojawiają się braki desantowe ... i tym razem nawet z czołgami. Walczymy dalej.

W 8 turze zapowiada się ostatnia potyczka na Krecie o północną część Kissamos, za rzeką.
Przed chwilą zdobyłem niemiecki VH przy drodze Polimnia - Kissamos i ruszam na ostatni pkt. oporu Niemców.
Ale już zdążyli wyładować przybyłe morską drogą posiłki ... pojawiają się niemieckie czołgi ... uff.. to na szczęście tylko Pz II. Mam nadzieję że dam sobie z nimi radę.
Na południu i w środku stan utrzymany ... blokuję całe wybrzeże i nie pozwalam wylądować siłom niemieckim - na szczęscie bo tam są takie jednostki jak PzIV, 15K18, PSW232 itp. - jakby wylądowali byłoby ciężko ... a tak powoli tracą ducha i poszczególne jednostki.

W 10 turze udaje się wybić dziurę w niemieckiej obronie Kissamos, ostrzelać VH i zniszczyć stacjonująca tam jednostkę
a na koniec podjechać kawalerią i zająć ten ostatni pkt. oporu potrzebny do zwycięstwa.
A powyżej, widok strategiczny przed zajęciem VH:

BV w 10 turze ... czyli udało się ocalić przed najeźdźcami ten skrawek greckiego lądu.

Raport stanu kampanii #04



Kampania zakończona więc czas na krótkie podsumowanie

Kampanię oceniam jako dość łatwą, ale uciążliwą i mogącą zniechęcać nowicjuszy.
Ale nie sądzę, aby była trudnośc w przejściu całej kampanii ... może ze słabszymi wynikami, ale powinna zostać zawsze ukończona.
Tak więc moja ocena to: TRUDNOŚĆ = 2 na 10

Z drugiej strony, ciekawie gra się innymi krajami niż standardowe, główne strony konfliktu. Na osiągnięty rezultat, główny wpływ miał poziom zwycięstwa w pierwszej bitwie. Czy jest możliwe tam BV ... sądzę że tak.

Dodatkowo jestem zachwycony ostatnią bitwą na Krecie. Już dawno nie grało mi się tak przyjemnie, ze względu na różnorodność zadań. Likwidacja spadochroniarzy na lądzie, w powietrzu. Blokada desantu. Brak jednostek aby zablokować desant na północy. Utrata VH i konieczność jego odzyskania. Walki lotnicze. W każdym bądź razie bardzo mi się podobało ... może jeszcze byłoby fajniej gdyby trochę wzmocnić Niemców, a osłabić Brytyjczyków ? Ale czasami musi być łatwiej ...

Na koniec odznaczenia:


Start | OpenGen | Kampanie I | Kampanie II | Kampanie III | Kampanie IV | Kampanie V | Polecam | Opisy I | Opisy II | Mapa witryny


Powrót do treści | Wróć do menu głównego