Kampanie Open General


Idź do treści

Menu główne:


W11 Niemiecki Korpus - cz. 2

Opisy I > W11 NIEMIECKI KORPUS

Sewastopol – Brilliant Victory
18 tura

Zakupy: Bismarck, 250/11, 2x Fw-189A
Prezenty: siG 38(t) Grille
Straty CORE: brak

Raport zdjęciowy: morski ostrzał fortecy Sewastopol, potem wężykiem na południe i wreszcie upragniony koniec !!

Opis bitwy:
Postanawiam sprzedać lotniskowiec, który właściwie się nie przydaje. Za tą kasę kupuję najpotężniejszą broń czyli „Bismarcka”, który będzie dzielił i rządził na morzach i oceanach świata.
Nie do końca wiadomo co nas czeka bo już na pierwszy rzut oka mamy przed sobą rosyjską flotę, więc jednostki desantowe wystawiam daleko na północy. Potem desant i do przodu. W tym czasie rozprawiam się bez problemu i bez strat z rosyjską flotą. W powietrzu na razie spokój i dobrze. Za chwilę zdobywam lotnisko i mogę wystawić moje zwiadowcze lotnictwo, które odkrywa tajemnice terenu. Na północny wschód kieruję jednostki AUX z północy ze wsparciem mojej artylerii. Mój jednostki ruszają na południe a potem większa część skręca na wschód do najdalszego miasta na południowym wschodzie. Moja flota stanąwszy na redzie Sewastopolu, ostrzeliwuje tą twierdzę … naprawdę twierdzę … ostrzał stacjonujących tam jednostek przez 9 okrętów powoduje często brak strat w stanach ilościowych, czasami tylko stratę jednego punktu. Ale się nie poddaję … i tak tura za turą … o niszczeniu fortyfikacji to nawet nie marzę i postanawiam że przecisnę jednostki lądowe przez przesmyk w fortyfikacji. W tym czasie trwa wyprawa na wschód zarówno na północy jak i na południu. Mozolnie ale do przodu. I tam także stają nam na drodze fortyfikacje, które trzeba uporczywie omijać … cóż błąd mój czyli dowództwa … jak teren jest górzysty to trzeba mieć górali, a nie liczyć „na cud”.

Wreszcie flota się uporała z obrońcami Sewastopolu, a moi spadochroniarze przecisnęli się do miasta … trochę strachu mi przyniósł jeszcze KW który się znienacka tutaj pojawił, ale walczył w mieście, więc po ostrzale floty i ataku lotnictwa, moi spadochroniarze wznieśli się na szczyty możliwości i z wynikiem 7:3 roznieśli KW na strzępy.
Wreszcie kończę tą upierdliwą przeprawę przez góry (i jeszcze raz podkreślam, kogo to wina - dowództwa, a co), i kończę z BV, ale zwycięstwo w 18 turze nie może mnie satysfakcjonować. A i w tle gdzieś tam pojawia się rosyjski lotnictwo, ale wchodzi do walki po jednym oddziale, więc przy moich możliwościach rozpoznawczych i myśliwskich, jednostki te przeżywają tylko niecałe pół tury.


Raport stanu kampanii #08



Batumi – Brilliant Victory
tura 12

Zakupy: brak (cała kasa na podniesienie stanów)
Prezenty: brak
Straty CORE: 15 K18
Opis bitwy:
Ale dałem ciała … obawiają się wrogich okrętów wystawiam całość sił maksymalnie na północy, więc tracę możliwość szybkiego zdobycia lotniska, być może gdybym wystawił się na południu to przy wsparciu floty … ale kto to wie.

Co prawda próbuję przydzieloną „Foką” i spadochroniarzami zdobyć północne lotnisko, ale próba kończy się porażką.
Na dodatek zapominam, że mogę przecież zbudować lotnisko … przypominam sobie, ale za późno … turę przed jego skończeniem, atak floty lotniczej Rosjan zadał mi ogromny ból … utraciłem doświadczoną artylerię dalekosiężną, dorwali ją w trakcie transportu … aż jak mi jej żal … Na morzu intensywna ale krótka wojenka morska ze dwoma zgrupowaniami okrętów Rosyjskich … najwięcej mi krwi napsuł i skarcił o 6 pkt. mojego krążownika, zespół floty podwodnej Rosjan … a moje niszczyciele były daleko … więc trochę musiałem się pobawi w ciuciubabkę oraz poświęcanie sojuszniczej … znaczy się, włoskiej, floty.
A na lądzie to właściwie z górki (no bo przecież jesteśmy w górach) … żadnego większego oporu piechota rozlokowana w górzystych miejscowościach mi nie sprawiła. A nieliczne czołgi były łatwym kąskiem dla moich pancerniaków.

Raport zdjęciowy: atak lotniczy Rosjan … kosztowny … straciłem właśnie 15K18 … a moje lotnictwo w magazynie

Raport stanu kampanii #09



Operacja Lew Morski – Brilliant Victory – 14 tura

Zakupy: brak (tylko podnoszę stany jednostek)
Prezenty: brak
Straty CORE: Leipzig CL
Opis bitwy:
Wielka bitwa na morzu … potęga pancerników klasy Bismarck i nasza flota podwodna robi porządek z najgroźniejszymi jednostkami Anglików, a flota niszczycieli posyła na dno groźnych dla moich pancerników angielskich podwodników.
Po drugiej turze Home Fleet nie jest już groźna … ale w powietrzu zażarta walka trwa jeszcze bardzo długo, a ląduję na angielskiej ziemi dopiero jak posprzątam w powietrzu. Jak już wylądowałem, to moje czołgi rozjeżdżają bardzo szybko wszystko na swojej drodze.
Szkoda tylko straty … mojego krążownika który walczył z nami od początku, od Hiszpanii … dorwały go torpedowce, a niestety nie byłem w stanie przy tak intensywnych walkach zapewnić wszystkim osłonę niszczycieli lub myśliwców.
Mówi się trudno i walczy się dalej …

Raport zdjęciowy: wieeeeelka bitwa powietrzno morska … to tylko jednostki w powietrzu !!, a potem pierwszy bardziej szczegółowy fragment, a potem kolejny i moja armada desantowa … na razie po cichu płynie i jest spokój … ale ten spokój nie trwał długo i szybko się skończył

.
Raport stanu kampanii #10




Inwazja pod Savannah
– Brilliant Victory – tura 14

Zakupy: 2x Sturmpioniere 43, 250/1 (wszystkie zakupy w trakcie gry)
Prezenty: JagdTiger II
Straty CORE: Fw-189A, 2x PSW 231, 250/11, 250/9, StuG IIIF, Fw-190A-2, Koln CL
Opis bitwy:
Przed bitwą postanawiam maksymalnie wzmocnić wojska pancerne, stąd też same najnowsze produkty naszych fabryk pojawiły się na moim stanie. No i fajny kolos jako prezent …
Ciężka bitwa na początku zarówno na morzu jak i w powietrzu. Wojska wystawiam na lądzie na południu z zadanie opanowania w pierwszej turze lotniska … co się udaje sprawnie przeprowadzić. Cała moja flota zostaje także na południu aby wspierać wojska lądowe. Na morzu niestety trochę źle pogrywam, co się okazuje w turze Amerykanów, bo kusze się na wykryte krążowniki i pancerniki, zamiast tak jak zamierzałem całą siłę skierować na niszczyciele. A tak to amerykanie bardzo sprawnie przeprowadzili kontratak na moją flotę podwodną i z dwóch jednostek ostała mi się jedna o stanie 3/10.
I to był podstawowy problem … bo zabawa z „South Dakotą” i „Iowa” kończyła się w większości moją stratą … spróbowałem stoczyć pojedynek „Bismarck” kontra „Iowa” – zakończył się wynikiem 6:1 na moją niekorzyść.
Tak więc po zniszczeniu na morzu wszystkiego oprócz flagowych pancerników wroga, cała reszta była stopniowym ich nadgryzaniem … i nawet wtedy, najbardziej skuteczny był okręt podwodny, mimo stanu 3/10.
Na a w powietrzu to dopiero amba … dobrych kilka rund twardej walki … ale wreszcie się udało … a całe straty stanów mojej artylerii to od ataków powietrznych wroga. Na i moja strata w dziwnej walce … atakuję 9/10 Fw-190 z Dev. Fire angielskiego Spitfire’a 10/10 – jeden atak 5:5, a drugi 4:2 i moja jednostka wylatuje w powietrze … a to ja przecież atakowałem … Inna Foka po walkach ma stan 1/10, ale na szczęście mam już prawie 500 pkt. i podnoszę jej stan na lotnisku znowu do 10/10. No ale za to na lądzie, jak moje Tigery III ruszyły do przodu to tylko wióry leciały … chociaż trzeba przyznać iż amerykańska artyleria jest zabójcza o czym przekonały się moje jednostki zwiadowcze. Natomiast źle dobrany skład armii lądowej powoduje że walki są upierdliwe i długotrwałe. Aby pokonać piechotę w leśnych ostępach, muszę zakupić za zdobyte środki parę jednostek piechoty, bo czołgi się do tego nie nadają, a artylerię także po atakach lotnictwa wroga nie mam najmocniejszej. No i na koniec znowu prawie się zagapiłem … nie zauważyłem iż jeden z VH jest na wyspie … szybki rzut na lotnisko … są transporty, ale gdzie moi spadochroniarze … ano ledwo żyją ze stanem 2/10 i to jeszcze są teraz narażeni na atak wroga … ale szczęśliwie jest dobrze osłaniany artylerią i myśliwcem … wycofuję ich na tyły, aż moja flota posprzątała na wyspie … co ciekawe, nawet „Bismarck” był „cienki” na 203 mm artylerię nadbrzeżna z liderem … najlepszą bronią okazał się mój wypasiony Ju-88A-4.
Po mozolnym zdobywaniu VH, wreszcie upragnione zwycięstwo.

Mam nadzieję, że po naszych doświadczeniach, nasz wódź doceni ten wysiłek i formacja Marines wejdzie na stałe do formacji wojskowych III Rzeszy.

Raport zdjęciowy: stan bitwy US Navy – flota AUX, przed wejściem do bitwy mojej floty … ale i tak łatwo nie było, a potem moje potężne oddziały pancerne zdobywają kolejne lotnisko …

.
Raport stanu kampanii #11




Zakończyliśmy tą nietypową jak dla Niemców kampanię. Dekorują mnie zasłużonymi orderami, co nie powiem sprawia przyjemność i podkreśla moje zasługi. Wraz ze mną, Korpusem Marines dowodziło wielu wspaniałych dowódców w ich wspaniałych maszynach, których przegląd przedstawiam poniżej.

Tak jak myślałem kampania nie jest trudna i szczerze powiedziawszy już chciałem jej dać poziom trudności 1 na 10, ale po dwóch ostatnich bitwach, trochę tą ocenę podnoszę do 2 na 10.

Start | OpenGen | Kampanie I | Kampanie II | Kampanie III | Kampanie IV | Kampanie V | Polecam | Opisy I | Opisy II | Mapa witryny


Powrót do treści | Wróć do menu głównego